Dla ogrodnika

Mając niewielki ogród z rabatami kwiatowymi napotkałem problem rozróżniania roślin. Hortensje, krzewuszki, rododendrony, chabry... jest ich aż tyle, że czasem człowiek zapomina, co w danym miejscu posadził.


Wpadłem na pomysł, że przetestuję do rozpoznawania roślin Obiektyw Google (https://play.google.com/store/apps/details?id=com.google.ar.lens), ale nie spodziewałem się aż tak dobrych wyników. Drzewko sąsiada, które uznałem za zwykłą olszynę, okazało się magnolią czerwoną (magnolia vulcan), a do Obiektywu Google wrzuciłem jedynie liść.


Przyznam, że Obiektyw sprawdza się bardzo dobrze. Nie jest idealny, ale do ideału brakuje niewiele. Przykład rozpoznania rośliny ze stołu w salonie: